Tenskwatawa

He-Who-Opens-The-Door

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
tenskwatawa - He-Who-Opens-The-Door


To strona, witryna, portal, miejsce i co tam jeszcze możecie sobie wymyślić, w którym spotkacie się z niebanalną twórczością ludzi o ciekawym postrzeganiu świata i zjawisk w nim zachodzących.

Tenskwatawa jako przewodnik i szaman w ciągu wielu lat swojej egzystencji zebrał grupę oddanych zwolenników, którzy swoją postawą nie tylko burzyli i burzą akceptowane przez wiekszość normy i przyjęte kanony, ale zadali sobie trud aby myśli swoje spisać i w postaci różnej formy i przekazu ujawnić śiwatu współczesnemu. Znajdziecie tu formy mniej lub bardziej literackie, galerie zdjęć, wspominki, erotykę oraz przewodniki, które mamy nadzieję wzbogacą niejednego i niejedną intelektualnie, życiowo i poglądowo. My nie patrzymy na świat z jednego punktu widzenia, my widzimy go w wielu wymiarach i na wielu płaszczyznach, jeśli chcesz to wszystko poznać i zobaczyć ....

...zapraszamy
Zespół Tenskwatawa w skladzie
Niemy Rzyg
Nieznana Nikomu ... Jeszcze
Pustóła
Tańczący z Orłami
Tecumseh
Tenskwatawa

Daj przed sobą otworzyć nowe bramy, to nie zawsze jest tak jak ty myślisz....


 
Wyprawa Tenskwatawy - Dzień pierwszy – w poszukiwaniu tropu węża
Wpisany przez tecumseh - Brother
Avatar

Jak pewnie ku uciesze, niektórzy po ostatnim wpisie, spodziewali się, iż brat mój skończy w śmiertelnych objęciach grizzly. Zaś inni  ku rozpaczy, że już nigdy nie będą mogli obcować z tak wiele wnoszącymi zapiskami, zaczęli wysyłać do Watykanu wnioski beatyfikacyjne o ustanowienie  samozwańczego Tenskwatawy Świętym. Bo oni tylko wiedzą, że listę cudów ma już zaliczoną, a to dlatego, gdyż sami byli tych cudów świadkami i orędownikami.


( 0 Głosów )
Więcej…
 

Nie ma już nic.

Nie umarłem. Nie wsadzili mnie do więzienia. Nie obraziłem się na TenTegoCośtam. Po prostu jest czas kiedy nie ma już nic. Nic co można by na plecy dołożyć żeby się nie przewrócić. Jako tak zwany posiadacz pełną gębą czerpię z życia i tymczasem życiu podporządkuję wszystkie czynności. Najmniej o własne dbając bo w sumie są ważniejsi, którym choćby radość istnienia połączoną z lepszym startem w kolejnym etapie zapewnić trzeba.

Więcej czasu mam na powroty w strony, które przewróciły mi kiedyś w głowie i refleksje różne z każdym kilometrem kolejnym mnie dopadają. Bo cóż robić kiedy "video killed the radio star". Żal i smutek. Ironią losu jest, że piosenkę o takim tytule jako pierwszy utwór na swojej antenie wyemitowała MTV. Przepowiadając tym samym swój koniec. Kto czasami zagląda na ten kanał ten wie co czym mówię. Przemierzając kilometry słucha się różnych rzeczy w radio, a wyobraźnia aż się gotuje podsuwając kolejne obrazy, idealne w odbiorze, kolorowe i tylko moje. A potem przychodzi moment prawdy, zderzenie z rzeczywistością video świata. Czar pryska. Do piosenki już się nie wraca, chociaż melodia świetna w głowę się już wbiła. Raczej z obrzydzeniem niż z radością przewijają się w głowie obrazy z ekranu znane. Wyparły własny świat piosenki własnymi myślami stworzony na początku. To już nigdy nie będzie ten sam numer.


( 3 Głosów )
Więcej…
 
j. pol. w karierze Tenkswatawy cz. 3
Wpisany przez tecumseh - Brother
Avatar

Część drugą znajdziecie tutaj

Po pamiętnej, wspaniałej deklamacji nadszedł czas ogromnego skupienia wewnętrznego, poszukiwań najlepszej interpretacji i przede wszystkim prób nieustawicznych. Próby odbywały się, rzecz jasna, w gabinecie języka polskiego, rzecz jasna po lekcjach, i rzecz jasna w atmosferze nie tyle co podniosłej co natchnionej - z tego co pamiętam to jakieś muzy przystawały taplając się w oceanie uczuć i przeżyć wyższych. Wybrane i przygotowane na konkurs wiersze i prozy recytowane przez Tenskwatawę nabierały szlifu i gładzi. Ich recytacja stawała się prawdziwą muzyką, taką przy której czuje się dreszcze i che się jej słuchać jeszcze, ... , i..., och jeszcze. I tak mogłoby to trwać w nieskończoność, aż do zanurzenia w continuum, gdyby nie drobny fakt, że ... czas do dnia konkursu biegł szybko i z dnia na dzień wydawało się że wręcz galopuje jak czarny ogier z pianą na pysku na Wielkiej Pardubickiej.


( 2 Głosów )
Więcej…
 
j. pol. w karierze Tenkswatawy cz. 4
Wpisany przez tecumseh - Brother
Avatar
Część trzecią znajdziecie tutaj
...to coś było niczym zima dla drogowców lub sesja dla studentów – to było totalne zaskoczenie...
Marzyliście kiedyś w dzieciństwie o kredkach? Takich pięknych ... kolorowych. Nie tam czarno-białych1 i nie takich dwunastu w żółtym tekturowym opakowaniu z misiem, co to miś czerwoną pod paszką trzyma2, co to każdy je ma. Tylko o takich przecudnych dwudziestu czterech albo trzydziestu sześciu z napisami co nie po polsku są, takich ładnie opakowanych. W szkole takimi zaszpącić przed kolegami, żeby gul im skoczył, i przede wszystkim koleżankami, aby je później na wspólne rysowanie na dużych kartkach wyrwanych z bloku rysunkowego, takiego zielonego z rączką w postaci podłużnej dziurki, zaprosić. Że kredki z zagranicy opowiadać, że nikt takich nie ma bajać. Snuć wątki romantyczne i rękę koleżanki trzymając prowadzić kredkę po białej kartki gładkości, w oczy jej się patrząc co chwila. A uroczym uśmiechem obdarowanym zostać, zanurzyć się w sztuki niuanse i technik subtelności, zobaczyć zwilżanie warg wyschniętych i tej dolnej przygryzanie, kosmyk wlosów zaczesywany za ucho, spojrzenie soczyście spływające obietnicą grzeszną ... ok stop .. zboczyłem .. dalej sobie domyślcie lub posłuchajcie utworu Znalazłam Pani Chylińskiej - tak aby wczuć się mniej więcej w atmosferę.
( 2 Głosów )
Więcej…
 
Nić
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar
Pamiętam lampkę na parapecie, starą, która zawsze się świeciła. Regał z książkami, do których czasem sięgaliśmy. Bałagan na stole. Zapach tytoniu. Czasem alkohol. I tematy rozmów, o tym jak to będzie, co z nami się stanie. I snucie marzeń, planów na przyszłość. Kanapa i fotel, w kuchni pusta lodówka.
( 5 Głosów )
Więcej…
 
"z pamiętnika nieszczęśnika" cz.2
Wpisany przez Nieznana Nikomu ... Jeszcze
Avatar

po sąsiedzku...

zapukało raz szczęście
do mnie
nieszczęście
- nic nie wie o mnie -
wygodnie się rozsiadło
- że niby coś by zjadło -
że ciastko, że może kawy
i karty wyjęło do zabawy
lecz częściej raczej milczało
czasem  zagadało
myślami gdzieś tam błądziło
niewiele z nich przy mnie było
w innym wymiarze szperało
aż o mnie zapomniało;)


( 8 Głosów )
 
Powołania - Kolejarz
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar

Siedzę sobie dziś w przedziale, no i ludzi garstka przy mnie, każdy ma po swej torebce, albo większej ciut walizce. No i Pani co przede mną sobie czyta też Newsweeka, a Pan starszy co po prawej krzyżóweczki rozwiązuje, coraś głośno się zapyta, gdy pomysłu potrzebuje. No i Pani z małym brzdącem, co opycha się drożdżówką. No i rusza ów ten pociąg, i na chwilę jakby wszyscy poruszyli się nieznacznie. I czas mija odliczany tym powolnym „to tak toto tak”. I mijamy bory lasy, miejscowości, wioski, miasta. No i nagle drzwi przedziału, ktoś otwiera sprawnym ruchem. Widać głowę, na niej czapkę, no i torbę przewieszoną, dyndającą gdzieś na boku.
- O dzień dobry – on powiada – bileciki proszę bardzo.


( 6 Głosów )
Więcej…
 
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy…tantatanatan.
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar
Ano moi drodzy - wcale, że nie! Dziś jako przystało na rok nowy, który zupełnie pewnie nikogo nie zaskoczył, bo wcale od poprzedniego się jakoś szczególnie nie odciął i nie zróżnicował, chciałbym powołać się na motto naszego tenkwatowatego określenia, a mianowicie Tęsknotyczności. Odsłonić je na nowo i postawić w jeszcze piękniejszym świetle, prawdy wiekuistej, jedynie słusznej i akceptowalnej jedynie przez największych. I jak bywało już dawniej nie raz jeden, po raz kolejny zadać kłam różnego rodzaju pogłoskom, czczym mrzonkom a niejednokrotnie stekom kłamstw, którymi jesteście faszerowani jak WieśMacami w McDonaldzie.
( 5 Głosów )
Więcej…
 
Kolorytów istota
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar

Ja nijako w odpowiedzi luźno związanej z artykułem Niemego, właściwie nie tyle co odpowiedzi, a zerknięcia na problem, a może bardziej tematykę kolorytów, barw i wypełnienia plam białych. Zgoła z innej perspektywy, płaszczyzny innej nieco.


( 5 Głosów )
Więcej…
 
Wsparcie
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar

Już po pamiętnym artykule Zazdrość - grobowiec miłości, dziś chciałbym dodać coś na temat wsparcia. Czym, że jest? Co dla nas znaczy? I dlaczego kiedy ma ktoś Cię w dupie, ty musisz zacząć tez go w dupie mieć – i nie mowa tu o seksie.


( 5 Głosów )
Więcej…
 
Wyprawa na grizzli (nie mylić ze szczypali)
Wpisany przez tecumseh - Brother
Avatar

Od jutra tenskwatawa - brat mój, moje alter ego, przebywać będzie w miejscach dla siebie dotąd nieznanych. Będzie starał się je eksplorować, ale też dokumentować, aby na kilka jeszcze wpisów starknęło lub styknęło (nie pamiętam jak się pisze –może stykło?).

A konkretnie - wyrusza na kolejny podbój ojczyzny swych praojców, a może bardziej jego krajanek - zdania co do tego wśród wielu jego współplemieńców są na tą chwilę podzielone. Mało tego, doprowadziły nawet do kilku, co prawda niegroźnych, acz niebezpiecznych incydentów. I pomimo faktu, że były to zwyczajne burdy i bijatyki, z elementami balangi i orgii, odbiły się piętnem na samym tenskwatawie, który porzucając swoje obowiązki, Tańcem Orła wprowadził wszystkich w trans hipnotyczny, a tym samym doprowadził do zakopania toporów wojny, zbyt pośpiesznie, pod wpływem whiskey, wykopanych.


( 3 Głosów )
Więcej…
 
W poszukiwaniu
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar
W poszukiwaniu wiary, nadziei i miłości, a tak na prawdę, ciszy, spokoju i przestrzweni, moje scieżki, niejednokrotnie kręte, doprowadziły mnie do oazy, której nazwę jak na razie sobie zostawię, aby innych nie przyciągać i miejsca wskazywać na tyle uroczego co i bezludnego.
Oto zdjeć kilka utrwalonych, nie jak drzewiej bywało na kliszy formatu 4:3, a matrycy, która sporo już widziała i gdyby mówic mogła...

( 3 Głosów )
Więcej…
 
Esencja tęsknotyczności
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar

Nic pisać dodatkowo nie trzeba, sami zorientujecie się o co chodzi. Znalezione gdzieś, przypadkiem być może, jeśli w przypadki wierzycie. Jego już nie ma, lecz chyba ma za czym tęsknić...
Pomimo wielu smutnych chwil są te, które je poprzedzają, które stanowią o tym kim jesteśmy i przed jakimi wyborami dziś stajemy (szerzej o tym tutaj)

Howgh


( 3 Głosów )
 
Kurtka
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar
Dziś będzie poradnik, jak można w atmosferę wprowadzić niewiasty, językiem sprawnym co opowieści snuć potrafi.
Najlepiej opowieść zacząć już nocą ciemną, kiedy słychać jedynie świerszczy cykania i ogniska dogasanie. Dokładasz wtedy kilka polan do ogniska, wcześniej odkładając na bok gitarę, graniem na której zanudziłeś już gawiedź. Ważne jest, aby ton twojego głosu był spokojny, acz bardzo zaangażowany. Pełen przeżyć i tajemnej atmosfery.
Wzdychasz, nabierasz powietrza i pełen powagi zaczynasz

„Wiecie co? Muszę to komuś powiedzieć, bo noszę to w sobie od kilku lat, jednak wciąż budzę się czasem zlany potem i sam nie wiem jak z tym sobie poradzić.
( 4 Głosów )
Więcej…
 

Dom mój, a nadzieja żadna bo odeszła kiedyś.

W tych dniach szczególnych obserwuję dom mój, obserwuję i nie wierzę. W przyszłość inną niż znana mi z przeszłości wizja domu mojego. Obrazy, wspomnienia raczej. Brak wiary, pewny jak nadzieja kiedyś była pewna a odeszła.

 

NiemyRzyg, Obywatel.


( 4 Głosów )
 

Białe szaleństwo.

Dopadło i trzyma. W dzień czasem mocniej, czasem w nocy mocniej trzyma. W dzień i w nocy tak samo źle, trzyma tak samo. Uczucie do siebie jedno wyzwala tylko. Na próbę wystawia. Wytrzymałość testuje. Zapomnieć nie pozwala. Każdy ranek nowe wyzwania stawia. Każdego ranka uczucie podsyca poszczypując tu i ówdzie. Do pasji doprowadza. Zapomnieć nie pozwala. Każdy nowy dzień przynosi pytanie jedno tylko. To już dziś? Odpowiedź jedną jak pytanie jedno co rano daje ten dzień nowy. Czekać trzeba. W głowie mętlik, myśli szaleją. Kiedy? Skończy się zima, którą za grzechy przeżywać tak strasznie musimy.

NiemyRzyg


( 1 Głosuj! )
 

Niedziela po świętach.

Elektorat ruszył na zakupy. Dwa dni świąt to za dużo. Nie da rady wytrzymać. Obcowanie z rodziną w czterech ścianach, przed telewizyjnym ołtarzem, żrąc, bekając i pierdząc ciężkie jest. Nie da rady. Trzeba się przewietrzyć. Niedziela! Centrum handlowe dzisiaj otwarte. Jedźmy. Kupić w sumie nic nie musimy. Nawet pieniędzy na wydatki poświąteczne nie mamy. A niech tam. Pojedziemy. Popatrzymy na wystawy, podotykamy chociaż, skoro na zakup nas nie stać. Jedziemy. A jakże. Jedziemy, refleksja nas dopada. Dzielimy się głośno myślą nową z resztą rodziny. Dokąd oni wszyscy jadą, ci ludzie w tych złomach, w gruncie rzeczy gorszych od naszego przecież.


( 4 Głosów )
Więcej…
 

Ona i On.

Poranek każdy wspólnie spędzają. Nierozłączni są. Uzupełniają się doskonale. Złośliwości dla niej tak bardzo przez niego oczekiwane. Ona przyjmuje, niczym się nie zraża. Dłużny nikt nie pozostanie. Życiowe mądrości dopasowane. Chwila dla niej, dla niego chwila. Ten trzeci, czwarta ta pojawić się musi. Na nie długo oczywiście. Wymóg taki. Wąskie, zwężone, do bólu wyraźne. W odbiorze łatwe. W jedyny sposób słuszny. Sformatowani. Ona i On. Głupia i głupszy. Od czasu do czasu z humoru przebłyskiem. W sam raz dla trzeciego tego. Czwartej tej. Załapią na pewno. To ich godzina wybiła. Sformatowani do bólu, bo tak. O poranku.

NiemyRzyg pasjonat radia


( 5 Głosów )
 

Kupa

          No i stało się, to na co tak długo i z utęsknieniem niemal wszyscy czekali, czyli przyszła wiosna. Prawda, że jeszcze do tej prawdziwej z zieloniutką trawką, kwitnącym kwieciem i powietrzem przesyconym głosami ptaków daleko, ale już bliżej niż miesiąc temu! Zima bez wątpienia również piękną porą roku jest, ale piękno owo jest tylko do momentu. I niestety moment ten nadszedł. Ulice miasta mojego do niedawna pokryte były śniegiem, teraz zamiast śniegu mamy kupę... Kupę kup. Psich kup. Trawniki, chodniki, przystanki,
a czasem nawet jezdnie pokrywa warstwa rozdeptanych, rozjechanych i niestety świeżych psich odchodów.

          Wszyscy którzy są w posiadaniu czworonogów – w tym i ja – krzyczymy , że kochamy swoich pupili, że dbamy o ich zdrowie, o ich bezpieczeństwo i całą resztę z tym związaną. Tylko niech mi ktoś wreszcie odpowie na jedno pytanie:

          Skoro tak kochamy nasze psiaki, a co za tym idzie jesteśmy w tej wybranej elicie, co czyni dobro braciom mniejszym, to czemu większość z nas okazuje się betonowymi słupami, do których nie dociera, że po psie się sprząta? I to nie tylko w domu...


( 6 Głosów )
 
Pod powiekami listopad
Wpisany przez Nieznana Nikomu ... Jeszcze
Avatar

- dzień dobry
- witaj
- jednak jesteś
- jestem
- wiesz, zawsze lubiłem to lustro, stara rzeźbiona rama, małe szare plamki czasu, i nadal takie delikatne i uśmiechnięte, przypomina mi...
- wiem
- spóźniłem się i ... już ciebie nie było, byłem pewien, że już cię nie ujrzę
- dlaczego?
- ten liść złoty na schodach, wiesz
- z jabłoni przy płocie?
- i piec zimny i kwiaty takie – blade i....
- i co?
- oczy, twoje oczy wtedy... zgubiły moje spojrzenie
- przepraszam
- było tak pusto, za cicho, szukałem, nie wiedziałem, że...
- że nigdy nie odeszłam
- kocham cię babciu


( 9 Głosów )
 


Strona 1 z 2
Home

Nowości na maila mi ślij!

Jeśli chcesz periodycznie otrzymywać skróty artykułów pojawiających się na Tenskwatawa, po prostu zapisz się do niusletera!

Co kolego tu nowego?

Wyprawa Tenskwatawy - Dzień pierwszy – w poszukiwaniu tropu węża
23 sierpnia 2010
Jak pewnie ku uciesze, niektórzy po ostatnim wpisie, spodziewali się, iż brat mój skończy w...

Najlepiej oceniane normalnie

86.jpg

Migawki

Trzepak

Raz z niego spadłem tłukąc sobie plecy
I dywan trzepałem starą trzepaczką
Służył do zaklepywania, gdy się w chowanego bawiliśmy
Był miejscem spotkań, ważnym czymś na podwórku
Dziś przyszli i go wykopali
Bo dzieciernia już w garniturach
Bo nikt dywanów nie trzepie
Bo parking … potrzebny
Wyrwali go ziemi co w nią wrósł, i na pakę żółtego Żuka wrzucili
I odjechał gdzieś do zapomnienia
I mnie kiedyś też tak powiozą, i chciałbym aby ktoś pamiętał
Że kiedyś tu stałem

TP Moo Pop Up


Jeśli czujesz, że masz w sobie

  • potencjał pisiarniczy
  • potrafisz rysować lub malować a poza tym wtopiłbyś się w nasze plemię, jak nóż gorący w masła kostkę. Po prostu napisz do nas o tym - bezpośredni mail kontakt@tenskwatawa.pl lub zakładka Kontakt
    Kto wie być może sława czeka też na Ciebie!?


Tenskwatawa Blok

20.02.2010
Serwer został przeniesiony do Ameryki Północnej - tam gdzie jego miejsce


06.11.2009
Pustóła zadebiutowała - i to dość ostro - tutaj!


15.10.2009
Dla niektórych pisaczy dodano avarty - wreszcie można zobaczyc jak wyglądają!


14.10.2009
Po zalogowaniu do portalu w Menu Użytkownika pojawiła się możliwość wylistowania wszystkich komentarzy!


08.10.2009
Pojawiła się lista najlczęściej komentowanych artykułów - zapraszmy do  komentowania!


06.10.2009
Pojawiła się lista najlepiej ocenianych artykułów - zapraszmy do oceniania - to te gwiazdeczki trza klikać!


Archiwum Bloku

Zaloguj do witryny

Jeśli chiałbys komentować artykuły - zaloguj się! Jeśli nie masz konta, a chiałbyś należeć do elitarnego plemienia przeczytaj Regulamin i jak akceptujesz jego warunki se konto załóż. Proste?

Sonda

Ciekawie się to cyto?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Statystyka

Użytkowników : 33
Artykułów : 247
Odsłon : 56810

Odwiedza Tenskwatawe

Top 7:
Poland flag 76%Poland (3648)
Sweden flag 6%Sweden (268)
Germany flag 5%Germany (220)
United States flag 4%United States (210)
France flag 2%France (105)
Seychelles flag 2%Seychelles (80)
United Kingdom flag <1%United Kingdom (47)

Wizyt dzisiaj:8
Wizyt wczoraj:5
W tym miesiącu:18
W zeszłym miesiącu:224
Wizyt w tym roku:5833
Wszystkich wizyt:8400
Od:2009-07-15

Based on Joomla!
Powered by ProfCom